Pobranie plików
| Część materiałów dostępna jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu posiadających odpowiednie uprawnienia. Materiałów tych proszę szukać w Repozytorium plików. |
| Dla kandydata |
| podanie do szkoły |
| karta badań spec. |
| Wykaz podręczników 2010/11 |
| szkoła podstawowa |
| gimnazjum |
| liceum ogólnokształcące |
| Inne dokumenty |
| kalendarz roku 2009-10 |
| plan lekcji 2010-11 |
| statut ZOS |
Cyberprzemoc 1
Cyberprzemoc 2
Logowanie
OGŁOSZENIA
| Została uruchomiona nowa usługa naszego serwisu. Macie możliwość dodawania własnych ogłoszeń w wybranych kategoriach. Możliwość ta jest dostępna nie tylko dla uczniów naszej szkoły, ale dla wszystkich, o ile treść ogłoszeń zostanie ujęta w ramach edukacyjno sportowo rekreacyjnych. |
| 1. Umieszczanie ogłoszeń jest bezpłatne. 2. Nie bierzemy odpowiedzialności za solidność i uczciwość partnerów. 3. Administrator może usunąć ogłoszenie z przyczyn związanych z funkcjonowaniem serwisu. |
| Kilka słów od tegorocznych maturzystów |
|
|
|
| Wpisany przez Administrator |
| Sobota, 01 Maj 2010 11:49 |
MONIKA:(...)Ciężko opisać 9 lat w tak krótkim tekście. A więc nawet nie będę próbować streszczać wam tych kilku lat jakie spędziłam w tej szkole. Warto jednak wspomnieć, że chcąc, nie chcąc przeżyłam tu najlepsze jak również i mniej fajne chwile w swoim dotychczasowym życiu. Poznałam wielu ludzi (z częścią mam nadzieję trzymać dalej kontakt) oraz nauczyłam się wielu rzeczy i nie chodzi mi tu tylko o „typową” edukację. Dzięki szkole, a właściwie klubowi„Baza” Mrągowo, moje „droga życiowa” na stałe i nieodłącznie związała się ze sportem. Tak, przez te 9 lat właściwie uzależniłam się od adrenaliny pochodzącej ze współzawodnictwa, czy po prostu od samej przyjemności pochodzącej ze śmigania na windsurfingu. No tak.. teraz wypada zachęcić do edukacji w tej szkole... Napiszę tylko, że nie żałuję tych 9 lat. Cieszę się, że ta szkoła stałą się częścią mojego życia i gdybym nawet mogła cofnąć czas nie zmieniłabym decyzji. Było wesoło ;] (...) KUBA 1: (...)Przemierzyłem całą Polskę z zachodu na wschód, przez Gorzów WLKP, Gdańsk aż po Mrągowo. Rozpocząłem naukę w LO SMS, i nie żałuję. Wszystkich których dręczą obawy przed nauką w małej szkole mogę z całą odpowiedzialnością zapewnić, że nie taki diabeł straszny. Pierwsze dwa lata spędziłem jako przewodniczący SU, realizując swoje plany i ambicje. Teraz w 3 kl. LO przygotowuje się do matury, choć pełny strachu przed egzaminem z historii, i matematyki mam świadomość że zawsze mogłem liczyć na pedagogów którzy dołożyli wszelkich starań aby przygotować mnie jak najlepiej do sprawdzianu z dojrzałość. Wspaniali ludzie połączeni z małym gronem uczniowskim dają odczuć rodzinną atmosferę małej szkoły. Tak wygląda życie w SMSie, z dnia na dzień, systematycznie podwyższając sobie poprzeczkę... (...) TADZIK: (...)Jestem uczciem sportówki od 9 lat. Spędziłem w tej szkole piekne chwile, bywało różnie raz gorzej raz lepiej. Najbardziej będę wspominał te lepsze chwile to oczywiste. Atmosfera, która panuje w szkole jest niesamowita - nauczyciele po 9 latach znają nas na wylot. Choć czasem straszyli żę nie bedą nam "popuszać" i bedą dla nas konsekwentni... Teraz gdy siedzę pisząc notkę wspomnmieniową na prośbę p. C. Krywiczanina przypomniały mi się lata podstawówki - biegaliśmy i bawiliśmy się w berka na dworzu, marząc o tym kiedy skończymy w końcu szkołę i pójdziemy na studia. A teraz III LO, nadszedł już "ten czas" kiedy każdy z nas pójdzie w swoją stronę.(...) ILONA: (...)W tej szkole uczyłam się wiele lat, (aż 9) i nie żałuję tego. Na początku wydawało mi się normalne, że nauczyciele znają tu wszystkich uczniów po imieniu. Nie jestem w tej szkole tylko numerem w dzienniku, lecz osobą. Pani dyrektor zawsze znajdzie czas by przyjść do maturzystów i porozmawiać o ocenach i przygotowaniach do matury. Dzięki temu, że klasy są małoliczne, jest możliwość nauczenia się podczas lekcji o wiele więcej, niż w klasach gdzie jest po ok.30 osób. Tutaj nauczyciele uczą i dopiero później wymagają, w innych szkołach często jest inaczej.(...) MALAKAS: (...)Spędziłem w tej szkole kilka dobrych lat. Od podstawówki do liceum. Pierwsze lata jakie wspominam były jednymi z lepszych , organizacja sportowa była bardzo zgrana, każdy wiedział co ma robić , w szkole także panowała inna atmosfera niż ta , która panuje teraz ( kwiecień 2010r ) . Ludzie chętnie uprawiali różne dyscypliny sportowe , a teraz mimo jest to szkoła mistrzostwa sportowego sport uprawia jedynie ułamek ludzi. Z biegiem lat wszystko stawało się dla mnie coraz gorsze. W tej chwili dzieci z podstawówki nie mają szacunku dla starszych kolegów czy koleżanek , natomiast w czasach w których Ja chodziłem do klas 4-6 było to nie do pomyślenia! Jednakże wspomnienia będą mi towarzyszyły do końca życia.(...) TAJEMNICZY JC: (...)Spędziłem w tej szkole 8 lat. Były lepsze i gorsze momenty jak w każdej szkole. Jednak atmosfera jest tutaj inna. Niektórzy trenerzy i nauczyciele dali się poznać z nie najlepszej strony - ale to tylko wyjątki. Niezapomnianych chwil w tej szkole przeżyło się o wiele więcej i rzadko kiedy pamięta się o tych gorszych. Najgorsze były nieporozumienia pomiędzy nauczycielami a trenerami, kiedy wracało się z dłuższych zgrupowań. Nauczyciele! Wyjazdy to nie jest odpoczynek! To ciężka praca! Spróbujcie sami. To jednocześnie wysiłek psychiczny i fizyczny, tam się nie da uczyć. Podsumowując mój pobyt tutaj, uważam, że nigdy nie zapomnę chwil w tej szkole. Specyficzni ludzie z poczuciem humoru zapadają najbardziej w pamięć. Taka już jest natura żeglarza! Każdy żeglarz jest „inny”. Szkoła jest niepowtarzalna i wyjątkowa.(...) PAULINA: (...) KP81: (...) JACEK: (...)Jak wspominam Szkołę Mistrzostwa Sportowego?! Hmm... jako mieszkaniec byłego internatu, wspominam czas tu spędzony na pewno jako dobrą (chodź to za mało powiedziane!) i niezapomnianą zabawę. Jako zawodnik klasy 470 ciekawie wspominam wiele zagranicznych wypraw i przygód na wodach świata. Przeżyłem tam swojego rodzaju „szkołę życia”, którą niełatwo jest skończyć, a z której wnosi się naprawdę wiele do dalszego, już dorosłego życia. Jeżeli chodzi o naukę, to moim zdaniem szkoła jak szkoła - nuda! Lecz jest kilku nauczycieli których naprawdę będę miło wspominać. (...) ANTEK: (...)Przychodząc do tej szkoły byłem pełen obaw, ponieważ wcześniej chodziłem do dużego liceum, w zupełnie innym mieście, a tu czekała na mnie mała szkoła inne otoczenie ludzi, których wcześniej zupełnie nie znałem. Zostałem na prawdę bardzo miło zaskoczony, szkoła okazała się przyjazna. Atmosfera w niej była bardzo miła. Poznałem tutaj wielu przyjaciół. Razem z nimi przeżyłem wiele chwil, które będę bardzo długo pamiętał. Bardzo podobało mi się to, że mogłem pogodzić sport z nauką i to, że w trakcie tygodnia były zajęcia na „Bazie”. Wadą tej szkoły jest chociażby to, że wszyscy się w niej znają i nie można zachować anonimowości, czy czegoś ukryć. Lecz mimo wszystko jest o wiele więcej pozytywnych rzeczy a szkoła jest godna polecenia.(...) WIKTORIA: (...)Spędziłam w tej szkole trzy lata. Dziś wiem, że te trzy lata były jednymi z najlepszych. Lata spędzone w tej szkole stały się nie tylko przykrym obowiązkiem chodzenia do szkoły ale i wielka przygodą. Szkoła ta różni się na pewno od innych. Mała liczba uczniów początkowo zaskakuje, jednak dzięki temu wszyscy znamy się bardzo dobrze. Tworzy to swój niezapomniany klimat. Być może nasza klasa nie była wzorem ideału, bo byliśmy leniwi i nie zawsze chciało się nam uczyć, ale w której szkole tak nie jest ? ;) Jednak czego jak czego, ale to właśnie śmiechu nie brakowało w niej!! :) Bo uśmiechu Kuby nie da się wymazać z pamięci. To dzięki niemu czas upływał nam niejednokrotnie baaardzo wesoło! :) Sądzę, że nasza klasa była na pewno przykładem dobrej zabawy! Być może nauczyciele czasami na nas krzyczeli, za to jestem przekonana, że wspominając nas wywoła to u nich z pewnością uśmiech na twarzy :) Mojej klasie na koniec mogę tylko powiedzieć: drugich takich jak wy to nie ma! ;)(...) WOJTEK: (...)Przyszedłem do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w klasie pierwszej gimnazjum. Jednak moja historia związana z tą szkołą zaczęła sie dużo wcześniej, kiedy zacząłem pływać na optymiście. Po kliku latach zapisałem sie do gimnazjum w SMS. Kiedy przyszedłem to szkoły,to wszytsko wyglądało całkiem inaczej niż teraz Szkoła tętniła życiem, jednak z biegiem lat to się zmieniło, Na szczęście atmosfera pozostała ta sama. Szkoła ta zmieniła moje życie, głównie dzięki temu, że trenowałem żeglarstwo (co moim zdaniem powinno byc nieodłącznym elementem ucznia naszej szkoły). Niestety, nie w każdym przypadku tak jest. Jak przyszedłem do naszej szkoły wiele osób mówiło: ta szkoła uczy życia. Kiedyś tego nie rozumiałem, po latach dopiero zacząlem w pełni to doceniać. Sama szkoła nie czyni tego, jak i sam klub też nie. Tylko nasza szkoła razem z klubem tworzą jedną wielką "szkołe życia". Nauczyła mnie jak sobie radzić w ciężkich sytuacjach. Tego nie dowiedziałbym sie ucząc w innych szkołach w naszym mieścia, a nawet w kraju. Jeśli musiałbym wybierać jeszcze raz, to droga jaką mam kroczyć przez życie na pewno zaczynała by sie tak jak kiedyś - na starych pomostach Bazy.(...) |
Obóz w Tałtach
Kontakt w sprawie obozów żeglarskich:
741 24 73, 507 122 836 |
![]() |
![]() |
| MIGAWKI Z TAŁT |
| wodne.sport24.pl |
|
WYMIANA BANNERÓW |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |



MONIKA:



















